référence : http://listes.cru.fr/arc/webiblio-l/2007-03/msg00012.html
     Chronologie       
     Conversation       

Un polonais sur deux lit des livres, un sur trois seulement en achčte Debbah, Karim



Bonjour

Voici un article qui provient de la version électronique d'un quotidien polonais que Ť Jean-Pierre Emond (bibliothčque des sciences) ť a traduit.

Karim Debbah
Technologies de l'information
Service des bibliothčques
Université du Québec ŕ Montréal
Tél. (514) 987-3000 poste 6301#
Fax.(514) 987-0285
Courriel: debbah.karim@uqam.ca

 

Title: Artykuł z rzeczpospolitej
KULTURA
Tylko co drugi Polak czyta książki, kupuje co trzeci

Alarmująco spada czytelnictwo w Polsce. W ciągu dwóch lat ubyło aż 8 procent korzystających z książek - wynika z najnowszych badań Biblioteki Narodowej. Jeśli czytamy, to częściej z obowiązku niż dla przyjemności

pierwsza_strona_a_2-1.F.jpg
Po dwóch latach wzrostu czytelnictwo spadło

Od 2005 roku ponad 2 miliony osób w ogóle przestało czytać, choćby książki kucharskie czy poradniki dla majsterkowiczów. Aż trudno w to uwierzyć, zwłaszcza że jest też ogromna grupa osób, które sięgnęły incydentalnie po książki. Tylko co szósty Polak przeczytał w 2006 roku więcej niż 6 pozycji.

Kolejny raz się potwierdziło, że częściej czytają kobiety, one też częściej kupują książki. Co czytamy? Jedna piąta to lektury szkolne i podręczniki, ponad jedna czwarta - inne publikacje związane z kształceniem. Tylko co piąta pozycja to sensacja i kryminał, dalej plasują się romanse. Czytamy zatem przede wszystkim dlatego, że tak każą w szkole lub chcemy poszerzyć kwalifikacje zawodowe. A jeśli już dla przyjemności, to, nie oszukujmy się, szukamy literatury trzeciorzędnej. Po poważne tytuły, eseistykę, sięga 3 procent badanych.

Zaledwie co trzeci Polak w 2006 roku kupił jakąkolwiek książkę, choćby podręcznik dla ucznia. Niby jest to niemała grupa nabywców, ale gdy przyjrzymy się częstotliwości tych zakupów, włos się jeży: tylko co 33. badany kupił jedną lub więcej książek w miesiącu. Pocieszające jest, że aż 40 proc. czytelników korzysta z bibliotek. Do tych mają jednak coraz trudniejszy dostęp. Od 1990 roku zlikwidowano w Polsce prawie tysiąc bibliotek, czyli co dziesiątą. Liczba korzystających z tych, które pozostały, stale wzrasta. Ale dotyczy to przecież głównie miast. Na prowincji jest już prawdziwy dramat, tam przez lata działały niewielkie tzw. punkty biblioteczne, a tych od 1990 roku zlikwidowano 80 procent! Tylko w niewielkim stopniu lukę po nich zapełniły katalogi wysyłkowe.

Jeśli kupujemy, to najczęściej w księgarni, klubie wysyłkowym lub przez Internet, gdzie zdecydowanym liderem jest Merlin.com.pl. W sieci kupuje literaturę już co dziesiąty Polak. Spadła natomiast sprzedaż książek dołączanych do gazet. Odczuła to przede wszystkim Agora, największy gracz na tym rynku.

ŁUKASZ GOŁĘBIEWSKI

Czytaj także

Un polonais sur deux.doc